Gdy w mojej pracy jako psychodietetyk słyszę, że dziecko (lub mąż ) nie lubi surówek, ta propozycja najczęściej jest akceptowana
zetrzeć na tarce. Dodać olej rzepakowy tłoczony na zimno, doprawić szczyptą cynamonu. Skropić lekko sokiem z cytryny. Dokładnie wymieszać i podawać samą lub jako dodatek do obiadu
Czasami piękno tkwi w prostocie